KDE neon, czyli jak przeprosiłem się z Ubuntu

imageO moich doświadczeniach z Linuksem słów kilka

Od lat moim głównym – i jedynym – systemem operacyjnym jest któraś z dystrybucji Linuksa. Po okresie „skakania” z dystrybucji na dystrybucję „osiadłem” na dłużej na Paraboli (pochodna Archa), Chakrze i – najdłużej, ok. dwóch lat – Gentoo. (Swoją drogą: przed wypróbowaniem Gentoo uważałem, że trzeba mieć niesamowicie duże wymagania albo coś z głową…

Czytaj całość: KDE neon, czyli jak przeprosiłem się z Ubuntu
Źródło: Dobre Programy Blog Czytelników

Tags: